Posty

Krzysztof Wirpsza — „To żyje!”, albo o młodości z przytupem

O młodości z przytupem Nazywam się Krzysztof Wirpsza. T o co tutaj piszę, jest częścią projektu warsztat ów „Laboratorium Wyobraźni”, którego jestem twórcą. Projekt kieruję do młodzieży, pod hasłem: żeby nam się chciało . Odnoszę się w nim do idei inicjatywy z wolnej stopy , czyli tego, jak sprawić, żeby człowiekowi naturalnie chciało się coś w swoim życiu zmienić (raczej niż go do tych zmian indoktrynować bądź zmuszać). W tekście (trzyodcinkowym) ilustruję ten rodzaj inicjatywy na przykładzie historii z moje go życia. Włochy - Synergy La ta temu p rzyjechałem do Włoch na projekt teatralny dla instruktorów młodzieży z różnych krajów Europy. Obóz o rganizowała International Synergy Group — sieć ludzi i organizacji młodzież owych , zajmujących się edukacją pozaformalną i rozwojem przez doświadczenie. M y, uczestnicy, sami byli śmy wtedy młodzieżą. T aką trochę starszą, bo – młodymi dorosłymi. N o, ale wciąż to przecież młodzież. I, jak to z młodzieżą, w szystko kręciło się n...

Krzysztof Wirpsza - Everyman, albo problem z wyobraźnią

Słowo „ wyobraźnia”  ma w polskim języku dziwny status. Z jednej strony brzmi pozytywnie. Szlachetnie. Artystycznie. Z drugiej — bardzo często budzi skojarzenia nie do końca praktyczne. Kiedy słyszymy słowo „ wyobraźnia” , wielu z nas myśli o konkretnym typie człowieka. O artyście. Pisarzu. Reżyserze. Autorze książek, filmów i spektakli. Kimś, kto tworzy światy. I nie ma w tym nic złego. Przeciwnie. Większość z nas lubi kino. Czyta książki. Chodzi do teatru. Chętnie słucha ludzi, którzy potrafią opowiadać historie i tworzyć rzeczy piękne. Problem polega na czymś innym. Większość z nas wcale nie planuje zostać kimś takim. "Pan poeta, pan poeta?" Coś nie bardzo nam się tęskni za Olimpem. Mamy własne życie. Cokolwiek bardziej, nazwijmy to,  real ne .  Pracę. Dzieci. Rachunki. Zakupy. Terminy. Zmęczenie. Całą logistykę codzienności. To znaczy teoretycznie tak, oczywiście. Możemy podziwiać. Możemy nawet zazdrościć, bo przecież zazdrościć ...

Krzysztof Wirpsza – Meow Wolf. Czy wyobraźnia ma "zapach"?

  Chciałbym nawiązać dziś do szerszego kontekstu kulturowego, w jaki wpisują się moje warsztaty dla młodzieży (patrz:  Krzysztof Wirpsza – Laboratorium Wyobraźni ) . Treść warsztatów odzwierciedla specyficzną wrażliwość, której bardzo charakterystycznym przykładem jest zjawisko znane w USA jako Meow Wolf . To koncepcja z pogranicza sztuki immersyjnej, psychodelicznego parku eksploracji, teatru środowiskowego, escape roomu, instalacji artystycznej, sci-fi worldbuildingu i alternatywnej kontrkultury DIY. I nie, nie chodzi o jakiś konkretny projekt  Meow Wolf , bo jest ich wiele. I też nie rzecz w tym, że kopiuję ich styl. Mówimy tu raczej o pewnym sposobie przeżywania rzeczywistości — rozpoznawalnym na międzynarodowej scenie od lat — mniej linearnym, mniej nastawionym na „poprawny sens”, a bardziej na doświadczenie i eksplorację. Sedno tego zjawiska polega na kilku rzeczach jednocześnie. Immersja zamiast obserwacji Nie „oglądasz” czegoś z dystansu, tylko jesteś...

Krzysztof Wirpsza – Szczery wygłup - aktywizujące zamieszanie

Nazywam się Krzysztof Wirpsza i pracuję z młodzieżą nad  odwagą mówienia własnym głosem . Prowadzę warsztaty  "Laboratorium Wyobraźni", skupiające się właśnie na tym -   -  jak sprawić  żeby Ci się chciało  - żebyś się interesował   - żebyś miał coś do powiedzenia  - i żebyś wierzył, że warto to powiedzieć (nawet jeśli Cię początkowo nie zrozumieją). Nie, nie ma to nic wspólnego z nauką szkolną, i powyższe stwierdzenia nie są w sensie nauki szkolnej. Są w sensie chęci życia , wypieków na  twarzy, radości posiadania własnego zdania . Kluczem do tego jest szczery wygłup. Zaraz, co, jak? Wygłup? Wygłup k ojarzy się z czymś płytkim, rozpraszającym. „Niepoważnym”. A jednak - ma też inną stronę.  Jeżeli jesteś gotowy się wygłupić , zazwyczaj oznacza to także gotowość do podjęcia działań . "Rrrraz kozie śmierć!" Każda prawdziwa inicjatywa - to również ryzyko wygłupu  ( l ęk przed wygłupem - blokuje większość inicjatyw). ...

Krzysztof Wirpsza – Apetyt na życie. Ciekawość, odwaga, zaangażowanie

Na moich warsztatach (Krzysztof Wirpsza - Laboratorium Wyobraźni) pobudzona zostaje pewna szczególna cecha, w dużej mierze odpowiedzialna za efektywne wejście w życie dorosłe. Nazywam ją - apetytem na życie. Często warsztaty dla młodzieży określa się jako „animacja”. Animator, inaczej prowadzący, to ktoś kto „rozkręca”, pobudza, daje energię. Trochę jak DJ —  tworzy wydarzenie, podkręca atmosferę, dostarcza bodźców. To działa. Ale działa z zewnątrz. „Apetyt na życie” to coś zupełnie innego. Nie jest wydarzeniem. Nie jest „imprezą”. Nie pojawia się dlatego, że ktoś dostarczył odpowiedni impuls, zrobił „klimat” albo dał „kopa”. Nie jest efektem stymulacji. Pojawia się, gdy człowiek zaczyna być naprawdę zainteresowany tym, co robi. Gdy pojawia się naturalna chęć sprawdzenia czegoś, wejścia w to, zobaczenia „co się stanie”. I gdy wraca coś bardzo prostego: ciekawość. To jest ten moment, kiedy nie trzeba już nikogo „animować”. Uczestnik widzi, że może sam coś lubić, i sam chcieć...